Śniadania w Krakowie. 4 najlepsze miejsca na krakowskiej mapie miasta

Zobacz także

- Reklama -

Kraków to ponad 100 lokali oferujących śniadania. Można wybierać je w oparciu o nastrój, ilość osób, z którą będziemy jeść i pory roku. Przynajmniej my z przyjaciółmi mamy taką taktykę. Latem zdecydowanie wolimy zjeść śniadanie nad Wisłą czy w zacisznym ogrodzie. Zimą natomiast w klimatycznym wnętrzu pełnym kwiatów i ciepłego światła.

Warto też wiedzieć, gdzie z pewnością nie wybierać się w weekend i chociaż poglądowo znać menu. Wiele lokali w Krakowie, stawia na śniadania roślinne, zdrowe. Częsty też jest podział z uwagi na menu charakterystyczne dla danego kraju: śniadania angielskie, krakowskie-skandynawskie czy francuskie słodkości.

1. Numer jeden wśród krakowskich fiordów – śniadanie w Astrid

Do Astrid najlepiej wybrać się w tygodniu. W weekendy można zaobserwować, że przywędrowała tu zachodnia moda na stanie w kolejce do lokalu. Żeby było jasne, oczywiście jest tutaj na co czekać, ale mimo wszystko polak głodny – polak zły, więc śniadanie lepiej zjeść szybciej niż później. Astrid gości obecnie od 8 do 15, więc akurat przed pracą można nabrać sił. Oprócz śniadań organizowane są tutaj też wieczorne degustacje win. Właściciele zachęcają też od rozpoczęcia dnia małym kieliszkiem wina musującego, na dobry początek 😉

Szwedzkie śniadania w Krakowie

Jeśli jesteś w Krakowie i masz ochotę na śniadanie szwedzkie, jest to świetne miejsce. Serwują Grød, czyli owsiankę z prażonym jabłkiem, karmelem własnego wyrobu (pycha!), craime fraiche i płatkami róży. Całość na mleku owsianym, świetnie nadaje się dla alergików. Ciekawym krakowskim śniadaniem, rodem ze Szwecji jest też, tak zwana, Pokusa Jonssona, czyli zapiekanka z ziemniaków, cebuli, anchois, zalana w śmietanie i podawana z kiszonymi kalafiorami. 

Skandynawskie przysmaki na talerzu

Można zjeść też śniadania typowo duńskie, takie jak gotowane jajko z chlebem, masłem i serem, dość klasyczne również dla polskiego smakosza. Do picia jednak zamiast małej czarnej – matcha latte. Innym dobrym pomysłem są rosty – takie tosty, tylko że z cienkiego placka ziemniaczanego, z gravlax-łososiem (lub awokado dla wegan), żółtkiem na miękko, gęstym hollandaise i orzechem laskowym. Jeśli wolisz śniadania na słodko – czekają natomiast na Ciebie racuchy ze śmietaną i owocami.

Astrid to śniadaniownia ze stonowanym wystrojem, elegancka ale ze swobodną atmosferą, gdzie dania podawane są na zdobionej porcelanie. 

Astrid, ul. Stefana Batorego 1a

2. Forum Przestrzenie z widokiem na Wisłę

Kiedy nadejdzie lato, świetnym miejscem na zjedzenie śniadania jest Forum Przestrzenie. Można usiąść w bardzo dużym ogródku,  w sąsiedztwie plaży, diabelskiego młyna i balonu widokowego. Zaraz po śniadaniu wskazany jest powolny spacer brzegiem Wisły na lepsze trawienie (zaraz przekonasz się dlaczego). 

Świeżo palona kawa na śniadanie

Forum posiada swoją palarnię kawy, którą można tu pić zarówno w wariantach klasycznych jak i nowszych odsłonach, typu Espresso Tonic. Restauracja posiada w karcie kawy przelewowe Speciality. Jeśli ktoś kawy nie pija, można skorzystać z oferty herbat i całkiem sporego wyboru lemoniad, w tym kombucha, Dr Coco, lemoniady domu czy Fritz. 

Śniadania w krakowskim Forum

Oferta śniadaniowa jest długa i zróżnicowana. Można postawić na wersję z oparte na jajkach: Na jaja – jajecznica, Na benedykta – jajka poche, Na brioszki – jajko sadzone, Na pole – z pastą jajeczną. Kto woli może iść w kiełbaski, zarówno klasyczne jak i wege. Serwowane są kiełbaski białe, wege, ale też tosty z szynką w różnych odsłonach. Może być to nieco zaskakujące, ale Forum oferuje angielskie śniadanie dla wegan z boczniakami i bakłażanem. 

Coś na słodko

I tutaj można spróbować zacząć dzień od słodkiej kompozycji. Oferta jest skromniejsza, ale nadal jest to wybieranie z samych pyszności. Zestaw croissantów: czekoladowy, maślany z sałatką owocową i truskawkami ubitymi w śmietanie (warte grzechu, poza tym pamiętajmy, że w planach jest spacer). Można też zjeść owsiankę z masłem orzechowym czy tosty na słodko z dżemem porzeczkowym. 

Forum Przestrzenie, ul. Marii Konopnickiej 28

3. Tajemniczy ogród – śniadanie w Meho Cafe

Pozostańmy jeszcze na chwilę na powietrzu. W samym centrum Krakowa można znaleźć się w zupełnie odciętej od zgiełku miasta przestrzeni ogrodowej, pełnej zieleni i żeliwnych białych mebli. Meho Cafe znajduje się w Ogrodzie Mehoffera, oprócz zjedzenia tu czegoś dobrego można też odwiedzić wystawę artysty.

Nietypowa śniadaniownia

Kawiarni Meho poświęcę mniej miejsca bo i oferta gastronomiczna jest tutaj skromniejsza. Menu śniadaniowe opiera się głównie na różnych kompozycjach krakowskich obwarzanków. Można zjeść je w wersji mięsnej, albo coś lżejszego w wersji wegetariańskiej. Śniadanie takie spokojnie zjemy, w cenie poniżej 20 złotych. 

Jeśli ktoś woli w karcie można znaleźć też sałatki, są zarówno klasyczne – typu greckiego, jak i z powiewem świeżości – z batatem czy kozim serem. 

Meho to gwarancja spokojnego wejścia w dzień, spokoju i klimatycznego otoczenia, gdzie jedzenie jest raczej dodatkiem. Mimo to warto odwiedzić to miejsce, nawet jeśli nie typowo na pierwsze, to na drugie śniadanie.

Meho Cafe, ul. Krupnicza 26

4. Śniadanie w Kawiarnia Blossom, smaki dla wymagających

Jeśli wybieramy się na śniadanie w Krakowie większą ekipą, idziemy do Blossom. Głównie z uwagi na duży wybór dobrego jedzenia. Wystrój też przyciąga, jest nowoczesny, oparty na cegle i kwiatach, z centralnie ulokowanym barem i dużymi, wieloosobowymi stolikami. 

Co znajdziemy w menu śniadaniowym?

Może nietypowo zacznę od kawy. W tej kawiarni mamy specjalną strefę czarnych kaw, gdzie można wybierać między sposobem parzenia typu: aeropress, drip i largo. Można pytać kelnera na miejscu o aktualnie dostępne ziarno. Jeśli nie damy się skusić na kawę, czeka na nas bardzo bogata strefa, nie tylko herbat, ale też naparów ziołowych z różnych stron świata m.in. Kenia Rhino, Gruzińska Likhauri i Da Hong Pao. Jeśli boimy się nowości, zawsze można postawić na starą, dobrą yerbę. 

Co do kawki?

Zacznijmy od tego, że w karcie jest 9 rodzi bajgli. Dla mnie odkryciem była wersja z rybą – nie chodzi o popularnego łososia (który też jest) – ale pstrąga! Dla mięsożerców jest szarpana wołowina, szynka parmeńska i kurczak BBQ. Wegetarianie za to spałaszować mogą  Guacamole i Hummus. 

Bajgle to osobna rodzina śniadań, oprócz nich jest jeszcze sporo innych dobroci. Pyszna owsianka z owocami sezonowymi, w której możemy wybrać rodzaj mleka, na którym zostanie przyrządzona. To nie tylko proteinowa bomba, ale też poranna dawka słodyczy. Mniej słodka, ale równie pożywna jest granola na jogurcie naturalnym, podawana z owocami sezonowymi, ale w odróżnieniu od owsianki bez prażonych jabłek.

Co w Blossimo może zjeść na śniadanie wegetarianin?

Ta krakowska śniadaniownia oferuje potrawy, w których można dobierać sobie dodatki. Tym sposobem  jajecznice można podać z szynką, ale też ze szpinakiem i jalapeno. Alternatywą dla wegan jest tofucznica, którą urozmaica się cukinią, pomidorem czy papryką. Również dla wegan, dobrym zestawem jest – śniadanie wegańskie, oparte na hummusie, czarnej soczewicy z komosą ryżową i awokado – to osobiście mój faworyt wśród śniadań. 

Dla lubiących tosty i croissanty

Zarówno jedne i drugie można zjeść w dwóch wariantach. Tosty francuskie na słodko, zrobione z chałki, z twarożkiem cytrynowym, domową konfiturą i owocami. Oraz tosty na słono z dwoma jajkami poche, sosem holenderskim, boczkiem i grillowanymi warzywami. 

Podobnie z croissantami. Jest wersja PB & J, czyli słodkości z masłem orzechowym, konfiturą i cynamonem. Alternatywa to croissant po włosku z jajkiem poche, szynką parmeńską i sosem miodowo-musztardowym.

Blossom Coffe & Food, ul. Rakowicka 20

- Reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Ostatnie wpisy

Więcej podobnych wpisów

x